
Woof Woof!!!
Na tej stronie znajdziesz więcej informacji o mnie.
Cieszę się, że tu jesteś
Nazywam się Kirs – jestem Psiakiem, Futrzakiem, dumnym gejem i człowiekiem o sercu golden retrievera na ADHD. Od 2019 roku z dumą noszę maskę i tożsamość, która daje mi przestrzeń do bycia w 100% sobą. Moja historia zaczęła się od przypadkowego odkrycia furry artów i zamówienia pierwszej maski z Aliexpress. Wkrótce potem na mojej drodze pojawił się Ash– mój „ojciec” w psiakowym lore – który wprowadził mnie do społeczności i otworzył drzwi do świata, w którym można szczekać z radości. Kirs ma też swoją „żonę” Glassy. Choć na horyzoncie powoli pojawia się też nowy nickname, na razie zostaje on tajemnicą.
Na co dzień pracuję w branży IT, zajmując się masynami laboratoryjnymi – to wymagająca praca, która daje mi ogromną satysfakcję. Po godzinach uciekam w świat technologii i majsterkowania. Uwielbiam projekty sieciowe, a moje technologiczne zaplecze to wciąż ważne miejsce na mojej mapie zainteresowań.
Kiedy zdejmuję maskę i odkładam narzędzia, stawiam na ruch i aktywne ładowanie baterii – teraz mocno kręci mnie jazda na rowerze. Czasem znajdę też chwilę na luźne granie ze znajomymi lub zanurzenie się w klimatycznych planszówkach, takich jak Posiadłość Szaleństwa. Moje ulubione kolory to niezmiennie różowy, biały i szary – barwy, które najlepiej oddają moją czułość, jasność i dążenie do wewnętrznej równowagi.
Dla mnie puppy play to nie fetysz, lecz głęboka forma ekspresji, radości i wolności. Jako gej i część społeczności LGBT+ mocno wierzę w to, że świat w końcu zacznie dostrzegać w nas przede wszystkim ludzi – wrażliwych, autentycznych, kolorowych. Staram się aktywnie promować puppy play w Polsce, dając innym przestrzeń do bycia sobą bez wstydu i strachu. Oprócz tego aktualnie staram się również aktywnie być częścią społeczności furry i budować w niej swoje miejsce.


Ostatnimi czasy w moim życiu zamknął się bardzo ważny rozdział. Mój wieloletni partner , który był moim safe space – uznał, że nie pasujemy do siebie i musi odnaleźć sam siebie. To był i nadal jest trudny czas. Aktualnie przechodzę przez proces głębokich zmian: jestem w trakcie przeprowadzki i wymagającego remontu mieszkania, co pochłania niemal cały mój czas i energię – pełna dyspozycyjność dla ludzi wróci u mnie dopiero za parę miesięcy.
Przechodzę przez moment transformacji, w którym odbudowuję swoją siłę, podnoszę poczucie własnej wartości i uczę się stawiać siebie na pierwszym miejscu. Nie patrzę na to, co mówią inni. Chcę być stanowczy, dążyć do stabilności i budować lepszą wersję siebie. Zależy mi na tym, by być postrzeganym jako aktywista i promotor kultury puppy play (czasem z treściami NSFW na dedykowanych platformach), a nie przez pryzmat stereotypowych łatek.
Chcę, żeby ten biogram dawał poczucie bezpieczeństwa, inspiracji i otwartości, ale też pokazywał moją nowo odzyskiwaną siłę. Choć teraz mocno skupiam się na sobie, remoncie i powrocie do pełni formy, drzwi do nowych znajomości – zwłaszcza w obrębie naszej społeczności – pozostają otwarte. Jeśli moja historia rezonuje z Tobą, a w Twoim świecie jest miejsce na psią i fursuitową energię, technologię i autentyczność – z czasem na pewno złapiemy świetny kontakt.
